Recepta na szczęście
Czasem lekarz przepisuje syrop.
Czasem tabletki.
A czasem… śmiech do łez i piosenki na żywo.
Do Nowego Dworu Mazowieckiego przyjeżdża spektakl, który zamiast recepty z apteki daje receptę na lepszy nastrój.
„Recepta na szczęście” to komedia muzyczna, w której życie miesza się z humorem, a wzruszenie wpada na scenę znienacka – jak nieproszony, ale bardzo potrzebny gość.
I uwaga – tu naprawdę gra się i śpiewa na żywo. Bez playbacku. Bez ściemy. Trzy kobiety. Trzy historie. Jeden gabinet. Wszystko zaczyna się niewinnie. Gabinet lekarski. Kilka krzeseł. Czekanie.
Ale zamiast ciszy – wybucha życie.
Jest Kasia – młoda, trochę zagubiona, dopiero startująca w dorosłość.
Jest Kleo – temperament, doświadczenia, sercowe blizny i nadzieja, że jeszcze „to coś” się wydarzy.
Jest Gina – seniorka z energią większą niż niejeden dwudziestolatek.
Trzy pokolenia kobiet. Trzy spojrzenia na miłość, samotność i marzenia. A nad tym wszystkim czuwa Doktor Kazimierz – bardziej powiernik niż lekarz. Taki, do którego przychodzi się z bólem duszy, nie gardła.
Kiedy w gabinecie pojawia się jeszcze tajemniczy Country-man, robi się naprawdę gorąco. Zderzają się światy, temperamenty i oczekiwania. I nagle ten zwykły dzień zamienia się w małą, sceniczną burzę. Śmiech, piosenki i tempo jak w dobrym serialu.
To nie jest spektakl, na którym zerka się na zegarek.


